Omacnica prosowianka szkodnikiem młodych nasadzeń winorośli

Szkody powodowane na roślinach ogrodniczych przez owady powszechnie uważane za szkodniki upraw rolniczych nie są zjawiskiem szczególnie niezwykłym i wyjątkowym. Samo pojęcie szkodnika jest przecież określeniem bardzo relatywnym, i przede wszystkim odnoszącym się do ekonomicznych relacji pomiędzy owadem a rośliną uprawną wyrażonych jakością, a najczęściej ilością utraconego plonu. Powszechne występowania danego gatunku na roślinach użytkowych jest w dużej mierze kreowane przez działalność rolniczą i ściśle związane z łatwą dostępnością jednolitego pokarmu. Sprzyja temu silne ograniczenie bioróżnorodności wynikające z wysiewania tego samego gatunku rośliny na ogromnych monokulturowych powierzchniach, co w skali zjawisk przyrodniczych jest raczej wyjątkiem niż normą. Nie należy się więc dziwić, że w określonych sytuacjach, część z tych „rolniczych” szkodników może sporadycznie żerować na innych roślinach. W szczególności dotyczy to polifagów, czyli gatunków, które charakteryzują się szerokim zakresem preferencji w stosunku do roślin będących ich potencjalnymi żywicielami.  Przystosowywanie się owadów do nowych żywicieli to z reguły długotrwały i niezmiernie skomplikowany proces, który wymaga jeszcze wyjaśnienia wielu kwestii.

Czytaj dalej „Omacnica prosowianka szkodnikiem młodych nasadzeń winorośli”

Nieznane mączniaki na roślinach ozdobnych

Zarówno pojawianie się jak i wymieranie nowych gatunków nie jest w przyrodzie zjawiskiem szczególnie niezwykłym.  Jednak zaobserwowanie występowania grzybni mączniaka prawdziwego na dotychczas nie notowanych gospodarzach czyli forsycji (Forsythia x intermedia) i laurowiśni (Prunus laurocerasus) jest o tyle interesujące, że choć niezmiernie popularne w nasadzeniach miejskich obie te rośliny są gatunkami obcego pochodzenia. Pojawia się więc pytanie jaka jest etiologia atakujących je grzybów.

Czytaj dalej „Nieznane mączniaki na roślinach ozdobnych”

Zwalczanie mchu w trawniku

Bardzo często zwalczanie mchu w trawniku jest postrzegane jako czynność lekka, łatwa i przyjemna, która w krótkim okresie powinna przynieść oczekiwane i współmierne do poniesionego wysiłku efekty. Rzadko kiedy zdajemy sobie jednak sprawę, że na naszych oczach toczy się tak naprawdę ekologiczne starcie dwóch różnych organizmów, które rozgrywają fascynujący bój o dominację w określonym środowisku. Uświadomienie sobie tych procesów stanowi podstawę do podejmowania skutecznych, długofalowych rozwiązań.

Czytaj dalej „Zwalczanie mchu w trawniku”

Przyczyny zamierania pędów krzewów iglastych

Zamieranie pojedynczych pędów krzewów iglastych jest bodajże najczęstszą przypadłością tych roślin z jaką można zetknąć się w przydomowych ogrodach. W zdecydowanej większości przypadków odpowiadają za to dwa gatunki grzybów Phomosis juniperovora oraz Kabatina juniperii.Organizmy te mają szczególnie korzystne warunki do rozwoju podczas długotrwałych opadów deszczu oraz wtedy, kiedy rośliny są często zraszane późnym wieczorem. 

Czytaj dalej „Przyczyny zamierania pędów krzewów iglastych”

Zamieranie pędów różaneczników

Grzyby z rodzaju Phomopsis, oraz bardzo podobne w rozwoju grzyby z rodzaju Botryosphaeria mogą stanowić poważny problem w starszych nasadzeniach różaneczników. Objawy powodowane przez te patogeny bardzo często przypominają symptomy wywoływane przez najgroźniejszą chorobę różaneczników, jaką jest fytoftoroza. Jednak to właśnie objawy powodowane przez Botryosphaeria są prawdopodobnie jednymi z najczęściej spotykanych w wieloletnich nasadzeniach.

Czytaj dalej „Zamieranie pędów różaneczników”

Przybysz z Ameryki na wrocławskich platanach

Z entomologicznego, a może również częściowo i z ekologicznego punktu widzenia,  Bulwar Józefa Zwierzyckiego we Wrocławiu jest obecnie bardzo interesującym miejscem. Na rosnących wzdłuż nadbrzeża platanach można bowiem jeszcze zaobserwować objawy żerowania niezwykle rzadkiego w naszych warunkach owada, pluskwiaka z rodziny prześwietlikowatych (Tingidae) jakim jest Corythucha ciliata. W Polsce gatunek ten po raz pierwszy został opisany na podstawie dwóch okazów, samca i samicy, przypadkowo odłowionych na szybie autobusu miejskiego we Wrocławiu na Karłowicach (B. Lis 2009), natomiast potwierdzenie możliwości żerowania zostało dokonane przez autora niniejszej strony (J. Mazurek 2010) . Klinika Roślin jest więc jednym z pierwszych mediów, które udokumentowały pojawienie się nowego gatunku w Polsce.

Czytaj dalej „Przybysz z Ameryki na wrocławskich platanach”

Nietypowe korniki

W roku 2008, na Dolnym Śląsku, zaobserwowano dość nietypowe uszkodzenia pędów dokonane jak się później okazało przez bliżej nieokreślony gatunek kornika z rodzaju Phleosinus. Pierwsze niepokojące sygnały zaczęły dochodzić z okolicznych szkółek produkujących rośliny ozdobne, aż do Warszawy do siedziby firmy Bayer Crop Science. Tymczasem na terenie samego miasta Wrocławia wstępnych oględzin uszkodzeń dokonał Pan Marcin Kaczmarczyk – specjalista d.s. ochrony roślin w ogrodzie Botanicznym we Wrocławiu.

Czytaj dalej „Nietypowe korniki”

Skąd pochodzi szrotówek?

Od dnia odkrycia, aż do dzisiaj nie wiadomo z całą pewnością, jakie jest źródło pochodzenia szrotówka. Początkowo sądzono, że gatunek ten przywędrował do nas z Ameryki Północnej, ponieważ na tamtejszych gatunkach kasztanowców również żerują gąsienice motyli z rodzaju Cameraria. Jednak badacze amerykańscy, na podstawie szczegółowych badań morfologicznych jednoznacznie odrzucili to przypuszczenie. Kolejna z hipotez zakładała, że szrotówek stanowi relikt trzeciorzędowy, który w nieznany sposób przetrwał w Europie okres zlodowaceń plejstoceńskich, odpowiedzialnych min. za wyparcie kasztanowca pospolitego na południe kontynentu. Następnie, w sprzyjających warunkach klimatycznych, sukcesywnie rozpoczął odbudowywanie swojej populacji. Hipoteza ta również ma obecnie wielu oponentów, a duża część badaczy za najbardziej prawdopodobne miejsce pierwotnego występowania tego gatunku uważa kontynent Azjatycki.

Czytaj dalej „Skąd pochodzi szrotówek?”

Zastrzyki dla drzew – między teorią a praktyką

Tradycyjne metody stosowania chemicznych środków ochrony roślin w postaci opryskiwania są w praktyce możliwe do zastosowania najczęściej w przypadku drzew o mniejszych rozmiarach. Opryskiwanie wysokich koron zawsze wiąże się z dodatkowymi kosztami związanymi z zastosowaniem podnośników, wydajnych wysokociśnieniowych pomp oraz specjalnych węży. Niekiedy zabiegi takie wymagają wręcz karkołomnych wyczynów alpinistycznych odpowiednio przygotowanych osób. Ponadto wiele preparatów nie przenika łatwo poprzez woskowe warstwy ochronne  na powierzchni liści i niejednokrotnie są one słabo transportowane z miejsca naniesienia do innych organów rośliny.

Czytaj dalej „Zastrzyki dla drzew – między teorią a praktyką”